Niebieska rewolucja!

Witam. 

Jak się czujecie z tą jesienną już aurą? Ja nawet dobrze, uwielbiam jesień! Gdyby nie to, że nie bardzo jak jest robić zdjęcia na dworze kiedy pada i jest szaro i ponuro. 
Dzisiaj zapraszam na krótką recenzję Odżywczego balsamu pod prysznic Nivea.



Opakowanie jest zwyczajne, z zamknięciem na klik, plusem jest to, że stawiamy na zamknięciu dzięki czemu łatwo jest kosmetyk wydobyć, o ile nie mamy mokrych dłoni, wtedy przestaje to być łatwe, butelka się wyślizguje i ciężko nią operować. Szybko się niszczy, jak widać naklejka już się odkleja no i ułamał mi się "zawias" przy zamknięciu. Nie wygląda to ładnie, niestety. 



Konsystencję ma bardzo rzadką, spływa z dłoni. Osobiście wolę gęstsze zarówno balsamy jak i żele pod prysznic.
Zapach jak tradycyjny krem Nivea, ja bardzo lubię ten zapach więc mi osobiście odpowiada.

No i najważniejsze, działanie! Bardzo fajnie nawilża i wygładza skórę, jest po nim taka gładka, delikatna. Niestety nie możemy nacieszyć się tym efektem długo, u mnie trwa on do założenia ubrania, bardzo żałuję, że nie jest to trwały efekt.

Ogólnie bardzo fajne rozwiązanie dla mnie, często zapominam lub po prostu mi się nie chce posmarować balsamem, także takie dwa w jednym byłoby super. 

Skład.

Miałyście ten balsam? Jak u Was się sprawował?

Pozdrawiam!

21 komentarzy:

  1. Czytałam o nim dużo bardzo różnych opinii.Chyba wreszcie sama go kupię żeby przekonać się jak sprawdzi się u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba nie spotkałam sie z żadną negatywną opinią na temat tego balsamu. Sięgnę po niego może w przyszłym roku, jak już wykończę pokaźny zapas tego co mam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam kilka negatywnych opinii. Ale spróbować można :)

      Usuń
  3. Jak zwykle parafina, aczkolwiek na ciało nie mam z nią kłopotów :D

    Ciągle widzę pozytywne recenzje tego produktu...Chyba się w końcu skuszę jak mi się pokończą żele :\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego balsamu nie stosuje się zamiast żelu Kochana :) najpierw myjesz się żelem/mydłem/czymkolwiek a później wcierasz to w mokre ciało i spłukujesz :)

      Usuń
  4. żele pod prysznic Nivea są najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Szalu nie robi, ale bede regularnie kupopwac bo o zelu pod prysznic nie zapomne, a balsamowac sie zapominam i moja skora na tym cierpi! wiec tak czy siak, bede regularnie kupowac a czekam na jakies ulepsenie by byl jednak troszke trwalszy, ale nawet jesli nie bedzie to i tak bede kupowac :D Tez uwielbiam zapach Nivea:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, jakby był troszkę trwalszy... :)

      Usuń
  6. Jeszcze nie używałam, pewnie jak skończę swoje żele to się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam i w sumie po początkowych zachwytach teraz leży gdzieś w otchłaniach łazienki, nic specjalnego, a szkoda...bo oczekiwania były duże ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja właśnie też miałam duże oczekiwania :)

      Usuń
  8. Lubię używać Nivea, ale niestety chemii jak miodu w ulu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja go lubię :) przede wszystkim ładnie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie używałam, ale na pewno wypróbuję bo słyszałam o nim dużo pozytywnych opinii

    OdpowiedzUsuń
  11. ja niestety po nim nie odczułam prawie żadnego nawilżenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapowiada się fajnie :) Z pewnością będzie świetny na wyjazdy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie miałam i jakoś mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam i jakoś nie chcę go mieć. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest świetny dla tych, którzy nie lubią się balsamować! Bardzo przypadł mi do gustu. Niestety moim zdaniem nie sprawdzi się do skóry bardzo suchej bo po prostu nie nawilża dostatecznie. Asmenka

    OdpowiedzUsuń
  16. Zastanawiam się nad kupnem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. latem byłam bardzo ciekawa tego produktu. w chłodniejsze miesiące wolę jednak nakładać coś treściwszego na skórę:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo ważny i motywuje mnie do dalszego działania, więc serdecznie za każdy dziękuję!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...