Słodycz nad słodycze, czyli Honey Blossom od Yankee Candle.

Cześć!
Nie wiem czy wiecie, ale postanowiłam nieco zmienić tryb pisania notek, postanowiłam pisać 5 postów tygodniowo, każda notka w pewnej "kategorii". Poniedziałek, jako że dzień znienawidzony przez wszystkich mianowałam go Poniedziałkiem dla duszy. Czyli w każdy poniedziałek raczyć Was będę recenzją któregoś z wosków z mojej skromnej kolekcji. Wosków mam ponad 40, więc jeśli miałabym pisać o każdym z nich raz w tygodniu to mam zapas na poniedziałkowe notki na ponad 9 miesięcy.

Dzisiaj już ostatni dzień marca, miesiąca w którym jednym z dwóch zapachów miesiąca był Honey Blossom. To właśnie on będzie bohaterem dzisiejszej notki.


Już po samej nazwie wnioskować możemy z czym będziemy mieć do czynienia. Dlatego właśnie mi się spodobał, uwielbiam słodkie zapachy. Teoretycznie jest to zapach kwiatowy, choć kwiaty w jakimś stopniu są wyczuwalne, nie są motywem przewodnim. Miodowe kwiecie, jest zapachem mocno słodkim, po pewnym czasie ciężkim. Miałam kiedyś bardzo podobne perfumy, które na dłuższą metę były nie do zniesienia, nie dla mnie ale dla osób, które mnie otaczały.
Miód obecny w tym wosku zdecydowanie przytłacza aromaty kwiatowe i o dziwo mi się to podoba. Może dlatego, że ja po prostu nie przepadam na kwiatowymi zapachami? Jest to wosk, który unosi się w powietrzu po zgaszeniu jeszcze bardzo długo, osoby którym się nie spodoba moją mieć z nim problem, bo bardzo ciężko go wyrzucić z pomieszczenia.
Wosk podczas palenia jest niesamowicie intensywny, czuć go jeszcze przy trzecim paleniu (każde po ok 5 godzin), gdzie daję go naprawdę niewiele. Osoby, które nie lubią mocnych, słodkich zapachów może przyprawić o mdłości. Najgorsze jest w nim to, że nie można go do niczego porównać, a przynajmniej ja nie potrafię. Z innymi zapachami nie mam takiego problemu, a tu mogę powiedzieć jedno, jest okropnie mocny i jeszcze bardziej słodki.

Miałyście ten wosk? Jeśli tak, co o nim sądzicie? Jeśli nie, kusi was czy wręcz przeciwnie? 

Pozdrawiam!

19 komentarzy:

  1. ja go uwielbiam.. cały dom nim pachnie pomimo zamkniętych drzwi od mojego pokoju <3 piękny, słodki ajjj :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jest mocno intensywny :)

      Usuń
  2. Masz ponad 40 wosków? o.O A ja aż całe 0 :D plus dwa olejki zapachowe i jedne granulki ;) heh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe mnóstwo masz :o wosków jeszcze nie próbowałaś? :)

      Usuń
  3. Ja bardzo nie lubię słodkich zapachów. A to jest wyjątek. Truskawki w śmietanie czy Waniliowa Babeczka poszły w odstawkę i nie chcę na nie więcej patrzeć. Ten - uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Waniliowej nie czuję, truskawki śmietanowe są chemiczne jak wszystkie truskawki YC :(

      Usuń
  4. Podoba mi się ten zapach :-)
    Ja już straciłam rachubę, dzis zamówiłam 8 wosków z nowej serii, też bedzie ok 40 :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co przystopowałam :) najpierw będę wypalać a później kupować :D

      Usuń
  5. Nie znam tego wosku, ale ostatnio często go widuję w recenzjach, raczej pozytywnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest bardzo przyjemny, no chyba, że ktoś bardzo nie lubi słodkich zapachów :)

      Usuń
  6. O czyli kolejny zapach nie dla mnie ;P
    Mój portfel chyba nie ucierpi na YC :( musze sobie znaleźć inny sposób na bezsensowne wydawanie pieniędzy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się! Jest jeszcze mnóstwo rzeczy na które można bezsensownie wydawać miliony :D

      Usuń
  7. Ja wiem do czego go porównać. To tak jakby się położyć wśród kwitnących kwiatów polnych, a do tego jeść łyżkami miód :) Początkowo ten zapach był dla mnie duszący, dopiero z czasem odkryłam jego piękno, ale na świecę bym się nie zdecydowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie... może to i dobre porównanie :D choć ja bym powiedziała, że siedząc przy jednym kwiatku i wsuwając beczkę miodu :D

      Usuń
  8. Ja nie mam żadnego wosku YC. Kiedyś już miałam je kupić, ale się rozmyśliłam. Kuszą mnie jeszcze, ale jakoś mi przeszło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja go wąchałam w sklepie, ale jakoś nie przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że YC ma tak dużo zapachów w ofercie :)

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo ważny i motywuje mnie do dalszego działania, więc serdecznie za każdy dziękuję!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...