Dzień z życia moich włosów #3

Cześć!
Dzisiaj czwartek, dzień który na moim blogu będzie poświęconych włosom! Skoro tak to postanowiłam zrobić włosowy codziennik. Moja pielęgnacja od zeszłego piątku była bardzo ograniczona, ponieważ kilka rzeczy musiałam wyeliminować żeby kolor mi dobrze "siadł". Powinnam jeszcze wystrzegać się olei, jednak nie wytrzymałam...


Zestaw na dziś:
Olej: sezamowy, mój ulubiony! Wiedziałam, że moje włosy się z niego ucieszą, bo go uwielbiają. Muszę w końcu poświęcić mu osobny post.
Mycie: wahałam się między Facelle a babydream, zdecydowałam się jednak na Facelle, ponieważ ta zdecydowanie mniej plącze mi włosy. Po babydream są bardzo tępe.
Odżywki: do spłukiwania odżywka L'oreal, która dołączona byłą do farby, postanowiłam ją wykorzystać.
bez spłukiwania. Joanna mak i bawełna, do włosów farbowanych. Wybrałam ją właśnie chyba dlatego, że jest do farbowanych.
Stylizacja: w ostatniej buteleczce widać gluta lnianego, który w końcu jest glutem a nie wodą! Oprócz tego ręcznikowanie (a raczej koszulkowanie) no i suszenie z dyfuzorem.



Mniej więcej tak wygląda to w praktyce. Od dawna nie miałam tyłu lepszego niż przód. Włosy są bardzo miękkie, bardziej błyszczące i widać, że potrzebowały tego oleju w końcu! Kolor nieco się wypłukuje niestety, ale tak to już jest z rudościami.

Pozdrawiam!

48 komentarzy:

  1. Te Twoje cudne rudziutkie :)
    Również wielbię sezamka! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie loki są moim marzeniem :) Piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Są niesamowite, dążę do takiego skrętu! :)
    Nie wiedziałam, że jesteś na PnK, też publikuję tam od wczoraj :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ;*
      Na PnK jestem już od sierpnia zeszłego roku ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ostatnio robiłam tak: na pół szklanki wody dwie pełne łyżki stołowe ziarenek, od momentu zagotowania ciągle mieszałam, sprawdzałam konsystencję. Jeśli wydawała mi się zbyt rzadka dosypywałam trochę ziarenek, ale nie dużo, ciągle kontrolowałam. Gotowałam tak 15 minut od momentu zagotowania.

      Usuń
  5. Też muszę się zaopatrzyć w taki pojemnik na glutka, bo wydostając mojego ze słoika dużo się potem wala po łazience:D nie chcę potem widzieć miny domowników zdziwionych tym widokiem:D

    iwonsia01

    OdpowiedzUsuń
  6. Boże jaki kolor *.* Co to za farba ? Przepiękny !

    OdpowiedzUsuń
  7. Już wiem, już wiem ! Zajrzałam na kolejne posty. Przecudowny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety bardzo szybko się wypłukuje ;(

      Usuń
    2. Jak każdy rudy, wiem coś o tym :) Tak czy siak jest przepiękny. Używasz może specjalnych kosmetyków do rudych włosów ?

      Usuń
    3. Używam ogólnie do farbowanych ;) nie widziałam u siebie do rudych ;(

      Usuń
  8. czekam na post o Oleju :) naprawdę mnie zaintrygowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Facelle, a Babydream to jak niebo, a ziemia :) Lubię Facelle :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jessu, a co to to koszulkowanie?
    opowiadaj kochana :)
    ja właśnie po całodniowym noszeniu na głowie Amli lecę umyć włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Łał, Włosowo dziś u każdej co nie wejdę Fajnie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać czwartek był dniem dla włosów :D

      Usuń
  12. Muszę wypróbować ten olej :O

    OdpowiedzUsuń
  13. Ruda! :* czekam z niecierpliwością na notkę o oleju sezamowym, chyba dziś sama go zakupię ;)
    buziaki, wwo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie Kochana w przyszłym tygodniu na pewno ;*

      Fajnie, że mnie odwiedzasz ;*

      Usuń
  14. włosy masz piękne! uwielbiam takie wpisy a twoje ogniste loki robią wrażenie :)
    pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wpisy się podobają :) dziękuję ;*

      Usuń
  15. Twoje włosy wyglądają pięknie! A Ty sama też wyglądasz lepiej, niż w poprzednim kolorze. :) A jeszcze zapytam: jak ta Joanna się sprawuje? Polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;*
      Właśnie co do tej czerwonej mam mieszane uczucia, nie za bardzo ją lubię, choć sama nie wiem czemu... zdecydowanie bardziej lubię zieloną albo niebieską (to chyba mój faworyt) :) niebieska super mi podkreśla skręt, choć trochę go "luzuje" ;)

      Usuń
  16. Hej.Przestrzegam Cię przed farbą Loreal rudą, ma dość mocny rozjaśniacz w sobie i po kilku miesiącach może się to odbić na Twoich włosach. Ja byłam zachwycona do czasu, aż włosy stawały się coraz jaśniejsze na końcówkach,aż w końcu zaczęły się łamać :( Od tamtej pory przerzuciłam się na toner do włosów, a Lorealem nadal farbuję odrosty. To tylko taka rada, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jeśli i ja mogę mówić do Ciebie marchewko to chce!!!! są śliczne!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Aaa jaki kolorek :) Cudownie wyglądają na tych zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. piękny kolorek i bardzo zazdroszczę takiej długości :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O matko!!! Jakie Ty masz piękne włosy!!!! I do tego lokowane!!! Zazdroszczę :3

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo ważny i motywuje mnie do dalszego działania, więc serdecznie za każdy dziękuję!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...