ostatnio nie mam czasu siedzieć w internetach, bo większość czasu zajmuje mi normalne życie, jednak całkowicie z blogowania oczywiście nie rezygnuję ;-) przemawia za tym między innymi fakt, że przeniosłam blogowanie o poziom wyżej i postanowiłam poznać niektóre blogerki osobiście, udało mi się to dzięki spotkaniu, które odbyło się kilka dni temu we Wrocławiu. ;-)
Spotkanie miało miejsce jak można się domyślić, we Wrocławiu :-D to był mój pierwszy Wrocławski raz, więc trochę się obawiałam, ale z racji tego, że ruszałam z Katowic razem z Dominiką, to czułam się jakoś pewniej. Dokładnym miejscem naszego spotkania była herbaciarnia K2, do której chętnie bym wróciła, nie tylko dlatego że bardzo dobrze mi się teraz kojarzy, ale dlatego, że to miejsce bardzo klimatyczne i ma świetną lokalizację, bo w samym Wrocławskim rynku.
Na spotkanie dotarłyśmy ostatnie, przywitane gromkim 'naaaareszcie' :-D no cóż.. K2 okazała się być bardzo ukrytym miejscem a Wrocławianie nie znali Wrocławia. Na dzień dobry otrzymałyśmy niezwykle urocze przypinki, które są świetną pamiątką no i na samym spotkaniu ułatwiały nam życie.
Nigdy nie byłam na takim spotkaniu, więc nie do końca wiedziałam czego mogę się spodziewać, co się tam robi i jak się zachować, okazało się jednak, że organizatorki nie pozwoliły nam się nudzić na pierwszy rzut poszła zabawa, w której to każda z nas otrzymała kartkę z nazwą swojego bloga, miała za zadanie napisać o sobie kilka słów a następnie kartka ta wędrowała pomiędzy wszystkimi uczestniczkami i każda z nas drugiej osobie pisała coś od siebie ;-)
Jak widać po uśmiechach wszystkie się świetnie bawiłyśmy ;-)
Skupienie i konsultacje... w końcu to nie taka prosta sprawa!
Następna zabawa polegała na narysowaniu osoby, której imię wylosowałyśmy, mnóstwo kredek, flamastrów i można poczuć się znów jak dziecko! ;-)
Skupienie przy losowaniu!
Dziękuję Marysiu, mimo wszystko wyszło pięknie, wybaczam Ci nawet brak loków...
Ja natomiast nigdy nie wykazywałam talentów plastycznych... wybacz Kinga!
Dziewczyny urządziły sobie wymiankę kosmetyków, ja niestety nie miałam co zabrać więc tylko bacznie się przyglądałam :-D
Był też czas na sweet focie z Mielonką <3
A później już było to co Króliczki, tfu! Blogerki lubią najbardziej.. gifty! ;-)
Więcej giftów...
I jeszcze więcej giftów... :-)
Dla odważnych było nawet pięciokilogramowe wiaderko soli, no cóż.. aż żal o to nie zawalczyć.
Kilka odważnych ujawniło swe talenty pisarskie, ale wiaderka były tylko dwa, więc biedne, przegrane musiałyśmy się pocieszyć kilogramem...
Zdjęcia z giftami muszą być ;-)
Z tymi też rzecz jasna..
Magiczne ściereczki Glov.
No i urocze, ekologiczne torby!
A sprawcami całego zamieszania były te dwie, śliczne, młode i przesympatyczne dziewczyny. Dziękuję przepięknie za zorganizowanie tak cudownego spotkania, było CUDOWNIE. ;-) Maleńkie.. jesteście wielkie!
A na spotkaniu pojawiły się:
Marzena: kosmetycznieinaczej.blogspot.com
Milena: being-mila.blogspot.com
Agnieszka: agusiak747.blogspot.com
Patii: patii.pl
Maria: maria-n.blog.pl
Patrycja: twistfantasy.blogspot.com
Patrycja: clumsywords.pl
Kinga: modaurodapiekno.blogspot.com
Dominika: believe-in-charm.blogspot.com
Dorota: kolorowyswiatmarzen.blogspot.com
no i ja ;-)
Dziękuję dziewczyny, było super! Mam nadzieję, że jeszcze uda nam się spotkać i poznać nieco bliżej.
A Was moi droczy czytelnicy zapraszam na część drugą posta o prezentach jakie dostałyśmy.
Buziaki ;*






















