Piasek Pierre Rene, no 03.

Hej.
Ostatnio furorę robią lakiery piaskowe, musiałam spróbować i ja. 
Mój wybór padł na piaskowiec Pierre Rene, numer 03.


Jest to różowy wpadający w koral lakier, z drobinkami złotego brokatu.

Przy nakładaniu bardzo mi się podobał, pierwszy lakier, którym właściwie za jednym pociągnięciem mogłam pokryć całą płytkę! 
Odpowiednio gęsty, no i posiadający w miarę szeroki pędzelek, którym dobrze się operuje.


Po nałożeniu pierwszej warstwy, nie było źle, szybko schnął, ale kolor nie był tak intensywny jak chciałabym żeby był. 

Kolory są przekłamane, niestety.

Efekt piasku był, ale niestety nieco zniknął przy drugiej warstwy, no i druga warstwa już baaardzo długo schła. 


Kolejna dziwna rzecz którą zauważyłam to niszczenie się lakieru na paznokciach co najdziwniejsze nie ścierały się końcówki jak przy większości lakierów tylko wypadło mi kilka dziur na środku paznokcia. 

No i zmywanie! Może nie ma takiej tragedii jak przy lakierach brokatowych, ale ciężko idzie. 

Ogólnie nie jest zły, zawsze to jakaś odmiana przy tradycyjnym manicure. 
Ja jednak nie zakochałam się w tym lakierze, może inne piaski bardziej chwycą mnie za serce?

A jak jest z Wami?
Dałyście się ponieść piaskowej modzie?

Pozdrawiam!

28 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa piaskowców :) Jak jest ze zmywaniem lakieru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest napisane w notce jak jest ze zmywaniem :)
      Ciężko, ale nie tragicznie.

      Usuń
  2. Jeszcze nie mam żadnego piaska:) Dziwne, że tak na środku odpryskuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie też mnie to zdziwiło :)

      Usuń
  3. ja ciągle czaje się na jakiś ciekawy kolor piaskowca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zamiar kupić jakiś z Golden Rose :)

      Usuń
  4. Ja mam tylko jeden piasek z golden rose :) Mi sie w nich nie podoba to, że ciężko je zmyć później

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor ładny, ale piaski w ogóle do mnie nie przemawiają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie jeszcze nie wiem, ale póki co jestem na nie :)

      Usuń
  6. Gdzie takie cudo upolowałas? :> łatwo się nakłada? Rozumiem, że ma taką chropowatą powierzchnię pazurek po nałożeniu? :> :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W drogerii Natura są :)

      Tak, ma taką chropowatą powierzchnię :)

      Usuń
  7. Bardzo ładny u mnie nigdzie nie ma Pierre Rene

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj nie lubię tych lakierów. Schodzą mi płatami..

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne paznokcie masz!!Podobają mi się te lakiery!;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na tą chwilę mam tylko jednego piaska od Lovely, ale na pewno nie ostatniego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nawet nie wiedziałam, że Lovely też je ma w ofercie :)

      Usuń
  11. Jeszcze nie używałam piasków ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale masz śliczne paznokcie, ten piasek jest uroczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny kolor :)

    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam dwa piaski z p2 i baza typu peel off się świetnie sprawdziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę jakiś sobie kupić, bo bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy efekt - malinowa galaretka w cukrze. :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładny kolor :).
    Piaskowego lakieru jeszcze nie miałam - może się skusze, kto wie ;).

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo ważny i motywuje mnie do dalszego działania, więc serdecznie za każdy dziękuję!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...