Jednak z racji tego, że na dzień dzisiejszy i tak miałam kwiaty namalować idealnie nadadzą się one do Klubu Paznokciowego.
Jak wyszły? Mocno średnio, bo o tyle o ile jakieś ombre, galaxy nails i tym podobne wychodziły mi całkiem nieźle, to wzorek, który trzeba narysować jest dla mnie drogą przez mękę. Jak to wygląda w praktyce?
Post krótki, bo co tu więcej pisać? Możecie powiedzieć mi czy przy takich "zdobieniach" pokazywać jakich lakierów użyłam, czy jest to zbędne?
A co u Was na paznokciach gości? Lubicie raczej tradycyjne mani czy z odrobiną szaleństwa?















