Piegowaty mani na miłe rozpoczęcie wakacji!

Ostatnio z paznokciowymi postami u mnie słabo, oj słabo! Ciągle tylko recenzje i recenzje, może się zbrzydnąć. Dlatego też zapraszam na szybki post, który tak naprawdę opierał się będzie głównie na zdjęciach, bo co tu dużo mówić... ;-)


Moje paznokcie ostatnio wracają do formy, są coraz dłuższe a ja nachalnie nie męczę ich pilnikiem więc się odwdzięczają tym, że wyglądają coraz lepiej, więc i częściej będę mogła pokazywać Wam je bez wstydu :-)


Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że kropki robione są sondą, ale nic bardziej mylnego! Kropeczki to zasługa kropkowego lakieru Ados, nr 05 ;-) czyż nie jest uderzająco podobny do Life'a?


Jednak nakładanie go już do przyjemności nie należy, bo i tak każdego hexa musiałam łapać na sondę i dopiero nakładać na paznokieć, niemniej jednak efekt był tego wart <3


Jednak główną rolę gra tutaj lakier bazowy, którym w tym wypadku gra lakier Safari o numerze 411 ;-) piękny, rozbielony błękit z kropelką fioletu. Na żywo wygląda jeszcze lepiej!

Jak Wam się podoba taki mani? Co u Was gości na pazurkach? 

PS Z racji tego, że robię sobie małe wakacje, następna notka pojawi się pewnie w okolicach 11-12 lipca. ;-) udanych wakacji Wam życzę moi Kochani, uważajcie na siebie. ;* 

Na moich paznokciach zakwitły kwiaty. Klub paznokciowy, tydzień XXII.

Dawno nie było żadnego zdobienia, nie ma się co dziwić skoro moje zdolności artystyczne są tak małe, że właściwie ich nie ma.
Jednak z racji tego, że na dzień dzisiejszy i tak miałam kwiaty namalować idealnie nadadzą się one do Klubu Paznokciowego.
Jak wyszły? Mocno średnio, bo o tyle o ile jakieś ombre, galaxy nails i tym podobne wychodziły mi całkiem nieźle, to wzorek, który trzeba narysować jest dla mnie drogą przez mękę. Jak to wygląda w praktyce?


Ano ni ładniej, ni brzydziej jak tylko tak :-) wiem, że szału nie ma, ale starałam się jak mogłam. Mam nadzieję, że na kolejne tygodnie wzorek będzie jakiś łatwiejszy to się bardziej popiszę.
Post krótki, bo co tu więcej pisać? Możecie powiedzieć mi czy przy takich "zdobieniach" pokazywać jakich lakierów użyłam, czy jest to zbędne? 

A co u Was na paznokciach gości? Lubicie raczej tradycyjne mani czy z odrobiną szaleństwa?

Mani mam! Radosne, dziewczęce, pozytywne!

Cześć!
Jak nie ma co wrzucić na bloga to wrzucę paznokcie! Dzisiaj notka taka trochę ni w pięć ni w dziewięć, ale nie przygotowałam się. Szkoła mnie pożarła i nie miałam czasu na zdjęcia.
Więc z racji paznokciowego dnia jakim jest sobota wrzucę po prostu mani jakie od kilku dni nosze na paznokciach.
Przy okazji pochwalę Wam się jakie postępy paznokciowe poczyniłam.


Jak widać w głównej roli koralowa Sally Hansen i... kropki! Uwielbiam kropki, na paznokciach i tak ogólnie. Więc musiałam je dodać.
Kropeczki robiłam sondą z Essence.


Bardzo lubię ten lakier, za kolor i blask! Naprawdę cudnie błyszczy. Kiedyś pisałam notkę, ale chyba muszę ją poprawić, sprostować. Bo trwałość lakieru zależna też w dużej mierze jest od techniki nakładania a ja chyba dopiero... nauczyłam się malować paznokcie. Więc zwrócę honor cudnej Sally już niedługo w jakiejś notce.

No i małe porównanie. 


Od pierwszego do ostatniego zdjęcia jest równiutkie dwa tygodnie. Ja widzę dużą poprawę pod względem kształtu, skórek no i długości. Ładnie rosną, nie łamią się, nie rozdwajają! Jestem naprawdę bardzo zadowolona!

A jak kondycja Waszych paznokci? 

Pozdrawiam.

Ikat'owy zawrót głowy, czyli Klub Paznokciowy tydzień XVII.

Cześć!
Kolejny tydzień Klubu Paznokciowego zleciał bardzo szybko. W tym tygodniu też postanowiłam coś zmalować. Tym razem do wykonania było ikat print nails. Wzór prosty, ale efektowny można się bawić i bawić, kolorami.

Moja interpretacja ikat print nails wygląda następująco!



Może do ideału daleko, ale jednak mi się podoba, tym bardziej, że to moje pierwsze wykonanie tego typu zdobienia! Jest kolorowo i wyjątkowo. Wzór jest prosty w wykonaniu, myślę, że przy odrobinie wprawy można by było stworzyć prawdziwe cudo.


Lakiery jakich użyłam, od lewej:
my Secret, Herdener 3in1, jako top
Lovely, Classic Nail Polish, nr 25
Miss Sporty, Lasting Colour Maxi Brush, nr 080
Vipera, Polka, nr 54
Golden Rose, Paris, nr 217
Essence, Colour&Go, nr 109



Pomagały mi też dwa  niezastąpione pędzelki.

Jak Wam się podoba zdobienie? 

Pozdrawiam!

Pędzlem malowane, czyli powrót do Klubu Paznokciowego! Tydzień XVI.

Witajcie!
Jakiś czas temu byłam dzielną klubowiczką Klubu Paznokciowego i co tydzień jako jedna z pierwszych wstawiałam swoje zmalowane dziwactwa na blogu. Przez całe 7 tygodni. A później paznokcie zaczęły mi się łamać nie miałam na czym malować i tak na 9 tygodni klub paznokciowy poszedł w odstawkę. Jednak teraz gdy paznokcie trochę urosły postanowiłam wrócić do gry i znów co tydzień malować nowe wzorki!

W tym tygodniu inspiracją były paznokcie zmalowane pędzelkiem a dokładniej fan brush nails. W sumie dopiero się dowiedziałam, że takie zdobienie właśnie tak się nazywa! Ach człowiek się całe życie uczy. Co mi wyszło? Wyszło średnio jak zawsze ale proszę bardzo!



Jak widać wyszło średnio, niestety ale w sumie po to mamy klub żeby się szkolić. Może nieco bliżej...

                  
Tak, wiem mam okropne skórki! Więc proszę dziewczyny kochane pomóżcie co mam z nimi zrobić?! Plus taki, że nauczyłam się ich nie malować tak jak wcześniej!

                         
Do mojego zdobienia użyłam takiego pędzelka. Zdobienie jest łatwe, szybkie i przyjemne. Lubię jego wielowymiarowość. Każdy paznokieć jest inny i za każdym razem wychodzi inaczej.


No i lakiery jakich użyłam do zdobienia od lewej:

Pierre Rene Top Flex, nr 235
Essence Colour & Go, nr 146
Biały lakier, którego nazwy nie widzę
My secret, Hardener 3 in 1. jako top coat

Jak Wam się podoba? Należycie do Klubu Paznokciowego?

Pozdrawiam!

(przed)Świąteczny miszmasz, czyli Klub Paznokciowy tydzień VII.

Witajcie!

Święta zbliżają się wielkimi krokami więc nic dziwnego, że wzorek w Klubie Paznokciowym taki a nie inny.
Namęczyłam się z tymi choinkami, oj namęczyłam.. Nie ma lekko kiedy do dyspozycji ma się zaledwie taśmę malarską i megawąskie paznokcie. No cóż.. Poszłam na łatwiznę, przyznaję. Choinka najprostsza z możliwych...
Do tego złamał mi się dzisiaj paznokieć.. a nawet dwa.


Może chociaż reniferek nadrabia?

Pozdrawiam!

Miało być piórko a wyszło jak zawsze, czyli Klub Paznokciowy tydzień VI!

Cześć!

To już VI tydzień Klubu Paznokciowego! W tym tygodniu inspiracją miały być piórka. Niby nic takiego, kilka kresek i po sprawie. Jednak nie dla mnie.
W zeszłym tygodniu byłam bardzo z siebie zadowolona, paseczki wyszły mi ślicznie. Jak jest w tym? W tym tygodniu zamiast piórka na moich paznokciach podziwiać możecie, krzaczek, drzewko, kłos zboża, cokolwiek... ale nie piórko. No cóż, po 20 próbie poddałam się i zostawiłam jak jest, nie miałam już siły.

Oto zdjęcie!


Bądźmy szczerzy, wyszło kiepsko.

No trudno! Będzie lepiej.

Wy już zmalowałyście swój wzorek na tydzień VI Klubu Paznokciowego?

Pozdrawiam!

Wariacja na temat pasków, czyli Klub Paznokciowy tydzień V!

 No cześć!

W tym tygodniu też coś zmalowałam! Jestem grzeczną klubowiczką i nie poddaję się tak łatwo. Mimo, że w zeszłym tygodniu moje paznokcie prezentowały się okropnie, odrzucały i wyglądały jak pomalowane flamastrami przez dzieci z podstawówki (cyt. mój hejter), w tym tygodniu spróbowałam znów coś zmalować.

Inspiracją na teraz były paski. Oczywiście odebrałam to po swojemu. Co wyszło?


Ano takie cuś wyszło. Ogólnie jestem zadowolona. Dziwne, prawda?

Na pewno nie wszystkim paznokcie będą się podobać, ale w końcu nie to ładne co ładne ale co się komu podoba.

Wam się podoba?

Pozdrawiam!

Kosmiczny tydzień IV Klubu Paznokciowego. Galaxy nails.

Cześć!

Ależ ten czas leci, to już IV tydzień naszego Klubu Paznokciowego! Były już trójkąty, łapki, kropki a teraz? Teraz przyszedł czas na kosmiczne wyzwanie! W tym tygodniu dla wielu dziewczyn wzorek jest wielkim wyzwaniem! Moim zdaniem galaxy nails wyglądają tylko na trudne a naprawdę są bardzo łatwym wzorkiem.
Dopiero jeden raz wcześniej robiłam galaxy nails, wprawy nie mam. Tak szczerze kiedy patrzę na wzorek z wtedy wydaje mi się, że obecny wyszedł dużo gorzej a ponoć praktyka czyni mistrza!

No ale do rzeczy, w tym tygodniu moje paznokcie prezentują się tak!


Bardzo się starałam nie objechać skórek! Chyba nawet mi wyszło.

Jak Wam się podoba? Próbowałyście już zrobić swoje galaxy nails?

Pozdrawiam!

Czarno-czarne kropki czyli Klub Paznokciowy tydzień III.

Cześć!
To już III tydzień Klubu Paznokciowego. W tym tygodniu motywem przewodnim są kropki. Temat dość łatwy, ale czy na pewno?
Ja już coś zmalowałam! Co tym razem?
Jak się można domyślić są to kropki. Kropki czarno-czarne.

Jak to wygląda w praktyce?


No tak! Żeby nie było nudno domalowałam coś co miało być kokardką, ale nie do końca nią jest tak szczerze.

Ogólnie jestem dość zadowolona.

A Wy? Co myślicie?

Pozdrawiam!

Cukierkowe łapki czyli Klub Paznokciowy tydzień II.

Cześć!

Tydzień pierwszy Klubu paznokciowego szybko minął. Trójkąty za nami, wszystkie dziewczyny poradziły sobie wspaniale!

Co w tym tygodniu? W tym tygodniu łapki! Kolejny wzorek, który wydaje się prosty, no tak prosty, ale nie dla mnie!
Od wczoraj próbowałam kilka razy zmalować je na moich paznokciach i nie wychodziło, stwierdziłam, że nic lepszego już mi nie wyjdzie więc odpuściłam.

Jaki jest efekt końcowy? No dokładnie to... taki.

Każdego dnia uświadamiam sobie bardziej, że manicurzystki to ze mnie nie będzie. Chociaż podobno trening czyni mistrza więc kiedyś może się udać.

Na paznokciach marmurek różowo-fioletowy (ależ mnie wzięło na te kolory!) wykonany pędzelkiem wachlarzowym i coś co łapek nawet nie przypomina, ale.. poprzednie próby wychodziły gorzej, dużo gorzej.

A Wy zapisałyście się już do Klubu Paznokciowego? 

Pozdrawiam!

Całkiem nowy Klub Paznokciowy! Tydzień 1 - trójkąty!

Cześć i czołem!

Ostatnio wpadłam na świetną notkę, w której opisany był świetny pomysł! A co takiego? Klub Paznokciowy! Na czym to polega dokładnie przeczytacie TUTAJ.

Tak w skrócie powiem, że cała akcja polega na tym, że mamy tydzień na stworzenie cudownych pazurków inspirując się wzorkiem zapodanym na blogu Fram.
Trochę się obawiałam, bo jestem całkowitym beztalenciem jeśli chodzi o takie rzeczy, ledwie kropki sondą umiem zrobić i to szczyt moich możliwości, a przepraszam! Ombre mi wychodzi całkiem, całkiem. Jednak stwierdziłam, że do zabawy dołączę! A nuż się czegoś nauczę nowego.

W tym tygodniu inspirowałyśmy się trójkątami!!
Nie byłabym sobą gdybym nie dodała tam coś od siebie, co mi wyszło? Tak szczerze to szkoda gadać! Ale pokazać można więc...



Mniej więcej tak. Nie jestem zbyt zadowolona, ale jak na pierwszy raz nie jest źle.

Jaki wzorek na następny tydzień? Dowiemy się już w niedzielę! Nie mogę się doczekać!

Może i wy dołączycie do Klubu Paznokciowego?

Pozdrawiam.

Ombre nails- krótki tutorial!

 Dzień dobry!
Dzisiaj pewna nowość u mnie, bo po raz pierwszy robię tutorial, a będzie to tutorial ombre nails.
Więc do rzeczy! 


Czego potrzebowałam do zrobienia mojego ombre?

  1. Wysuszacz do lakieru Sensique. Pisałam o nim tu. 
  2. Odżywka Eveline diamentowa. Użyłam jej jako preparatu podkładowego i nawierzchniowego.
  3. Lakier Wibo, be neutral. 
  4. Lakier Miss Sporty Colour Clubbing, nr 11
  5. Lakier Essence Colour&Go, nr 17
  6. Gąbeczki lateksowe, ja używałam For your Beauty z Rossmanna
 
Pierwszy krok to pomalowanie paznokci preparatem podkładowym, ja jak pisałam wyżej użyłam do tego odżywki diamentowej z Eveline.

Następnie paznokcie malujemy białym lakierem, na białym lakierze lepiej widać inne lakiery, które będziemy na paznokciach odbijać.
Ja używałam lakieru Wibo be neutral. 

Kiedy biały lakier na paznokciach już wyschnie moczymy lateksową gąbeczkę w wodzie, ściskamy ją by nasiąkła wodą. 
Zminimalizuje to wsiąkanie lakieru w gąbkę.

Następnie na gąbce malujemy paski wybranymi kolorami, ja jeden pasek malowałam biały, dwa kolejne w różnych odcieniach niebieskiego. 

Kolejnym krokiem jest odciśniecie lakierów na paznokciach, przykładamy gąbeczkę jak pieczątkę i delikatnie dociskamy. Na początku kolory nie są wyraźne...

... ale po kilku odciśnięciach kolorki widać coraz bardziej. 
Czynność powtarzamy do uzyskania pożądanej intensywności kolorów.

Na koniec, na jeszcze wilgotne paznokcie nakładamy preparat nawierzchniowy, lub jak ja odżywkę.
Jak widać, skórki wkoło moich paznokci są całe ubrudzone. Czytałam, że niektóre dziewczyny obklejają sobie je plastrami bądź taśmą, ja nie obklejam niczym, później ostrożnie czyszczę skórki patyczkiem kosmetycznym. 
Ja po pomalowaniu odżywką spryskałam moje paznokcie wysuszaczem do lakieru.
No i voilà, nasze ombre jest gotowe.
U mnie efekt jakiś spektakularny nie jest gdyż wybrałam różne odcienie jednego koloru.
Ale ombre nails daje nam wiele możliwości, więc swobodnie można się bawić kolorami.

Czy tutorial jest wystarczająco jasny? Zdjęcia pomocne? 
Robiłyście ombre nails? Może macie jakieś inne sposoby na jego wykonanie?

Pozdrawiam! 

Zobacz także na Przepis na Kobietę! 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...