Denko luty-maj 2014!

Denka jeszcze u mnie nie było, choć blog ma już prawie półtora roku ;-) postanowiłam jednak prowadzić tę serię na mojego bloga, bo wiem że cieszy się dużą popularnością. Sama lubię pooglądać jak idzie Wam zużywanie kosmetyków.



Z racji tego, że nie zużywam jakoś bardzo dużo kosmetyków miesięcznie, ba zużywam ich tyle co nic, postanowiłam robić denko raz na cztery miesiące. Niestety nie zdążyłam zbierać opakowań od początku roku, więc zaczniemy od lutego. Mam nadzieję w najbliższym czasie produkować więcej odpadów to może denko będzie pojawiać się częściej ;-) no ale do rzeczy!
Acha, będzie sporo zdjęć :D ostrzegam! Nazwa kosmetyków, które recenzowałam będzie podlinkowana i będzie miała kolor fioletowy, wystarczy kliknąć.


The Body Shop, masło do ciała malinowe - jest cudowne, pachnie obłędnie, jeszcze lepiej nawilża. Po prostu miłość! Czy kupię ponownie? Tak! 

The Body Shop, masło do ciała papaya - kolejne masełko TBS, które kocham miłością wielką! Czy kupię ponownie? Tak! 

Ziaja, Rebuild Odbudowa Skóry, Masło do ciała - miałam chyba dwa kosmetyki z tej serii, jeden był całkiem w porządku, ten.. taki sobie. Dodatkowo niezbyt fajnie pachniał. Czy kupię ponownie? Nie

Wellness & Beauty, kremowy płyn do kąpieli kakao i jojoba - Przeciętny płyn do kąpieli, powiedziałabym, że nawet poniżej przeciętnej. Inne zapachy kuszą, ale wiem, że długo się nimi nie nacieszę, więc odpuszczam. Czy kupię ponownie? Nie


Facelle, płyn do higieny intymnej - Sama nie wiedziałam gdzie go umieścić, bo używam go zarówno zgodnie z przeznaczeniem, do mycia twarzy no i do włosów. Jednak postanowiłam wrzucić go do włosów, bo to właśnie na włosy idzie go najwięcej. Jak widać poszły dwie butelki. Muszę napisać o nim w końcu recenzję! Czy kupię ponownie? Tak! 

Garnier, odżywka do włosów, Awokado i masło karite - Bezapelacyjnie moja ulubiona odżywka do spłukiwania. Ostatnio coś tam z nią konkurował balsam aloesowy Potter's, ale zdecydowanie AiK wygrywa! Czy kupię ponownie? Tak! 

Laboratorium Pilomax, Henna Wax, Regenerująca maska do włosów ciemnych - To jeden z tych produktów, z którymi zupełnie się nie polubiłam. :-( nie mogłam się doczekać aż dobije dna, w końcu się jednak udało! Czy kupię ponownie? Nie


Be Beauty, krem do rąk, masło shea i olejek kokosowy - Ten krem kupiłam chyba sto lat temu, całkowicie o nim zapomniałam. Jednak pewnego dnia przypomniałam sobie i zaczęłam namiętnie używać. Bardzo fajny i tani, pewnie coś podobnego jest w Biedronce, bo tej wersji już niestety nie widziałam. :-( Czy kupię ponownie? Gdyby był dostępny to TAK! 

Green Pharmacy, krem do rąk z aloesem - Produkt całkiem w porządku, jednak nie na tyle bym chciała go kupić drugi raz. Chętnie jednak wypróbuję innych wariantów. Czy kupię ponownie? Nie


Isana, bezacetonowy zmywacz do paznokci - Zmywacz to coś co idzie u mnie jak woda, szukałam czegoś bezacetonowego i trafiłam właśnie na ten zmywacz. Jest bardzo fajny, ale trochę wysusza skórki. Czy kupię ponownie? Nie wiem

Lovely, matujący top coat - Uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam! :-) jestem wielką fanką matowych paznokci, a ten top coat pozwala mi je mieć w dowolnym odcieniu! Czy kupię ponownie? Tak! 

Essence, express dry drops - Bardzo fajny wysuszacz do lakieru, który chętnie bym popróbowała w całości. Póki co jednak mam inny no i lubię testować tego typu kosmetyki, więc nie wiem czy do niego wrócę. Czy kupię ponownie? Nie wiem


Be Beauty, płyn micelarny - mój pierwszy i jedyny micel jaki do tej pory używałam. Bardzo go lubię i mam ochotę wypróbować inne, ale pewnie i tak do niego wrócę, bo jest bardzo tani i spełnia swoje zadanie. ;-) Czy kupię ponownie? Tak! 

Ufff! udało się, już dawno nie pisałam tak długo jednego posta, napisanie go zajęło mi prawie półtorej godziny. Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was na śmierć i dobrnęliście do samego końca. ;-)
Lubicie denkowe posty czy raczej nie?

Jak u Was zużycia w tym miesiącu? Mieliście jakieś kosmetyki, które zużyłam? 

34 komentarze:

  1. Takie ładne zdjęcia no... Jak już Cię znajdę, to za karę za marudzenie na swoje najcudniejsze włosy świata ukradnę Ci aparat, o! Masz już motywację do docenienia swoich cudów :)

    Denko ładne i pokaźne ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz co?! Do mojego aparatu się nie zbliża! :( szalona Kobieto! :o

      Usuń
  2. Słońce moje... najlepsze denko jakie widziałam. Krótko, rzeczowo i wszystko wiem. Przeczytałam, mimo że zapierałam się, że tego nie zrobię ;-).
    Chętnie przeczytam recenzje o myciu włosów płynem do higieny intymnej ( nie rozumiem co w tym takiego niezwykłego, że dobrze robi włosom)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana! ;* cieszę się, że mimo wszystko Ci się spodobało ;-)
      Napiszę w czwartek za tydzień, bo w ten czwartek będzie aktualizacja włosowa. No i powiem tyle, że tu nie chodzi ogólnie o płyn do higieny intymnej i nie chodzi o to, że w nim jest coś niezwykłego, bo płyn płynowi nierówny. Ten ma po prostu świetny skład! :-)

      Usuń
  3. jestem ciekawa jak ta odżywka z garniera by się u mnie sprawdziła.. a denko super :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozostaje nic innego jak próbować ;)

      Usuń
  4. Jak nie lubię takich postów, tak ten Twój fajny i przejrzysty!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię tę odżywkę z Garniera. Zmywacz do paznokci ten różowy się u mne nie sprawdza, zdecydowanie wolę wersję zieloną, nie wysusza mi ona tak paznokci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam ten zielony! Ale szukałam czegoś bez acetonu ;)

      Usuń
  6. Denko rzadzi! :D tak jak i masla TBS :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo ;) masełka TBS są cudowne *.*

      Usuń
  7. u mnie denko Isany ;) ale ani on mnie ziębi ani grzeje :D jak podejdzie akurat pod ręke pewnie kupie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię takich nieokreślonych kosmetyków ;D

      Usuń
  8. Płyn micelarny i odżywkę z Garniera uwielbiam ! Mam wielką chrapkę na masełka TBS, ale jeszcze nie było mi dane ich spróbować.. Tyle zapachów, tyle wariantów, a ja ich jeszcze nie miałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybór jest ogromny i z tego co wiem to wszystkie są cudowne ;)

      Usuń
  9. Jeju, ja choruję na to malinowe masełko! Ewentualnie na brzoskwinkę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Odżywkę Garniera moje włosy również pokochały. Mam tą maskę Biovax ale przyznam szczerze że szału nie robi.

    OdpowiedzUsuń
  11. isane uwielbiam dawno nie miałam płynu z biedronki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. umnie niestety odzywka Garnier sie nie sprawdzila :( micel z biedronki - mistrzu!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie jak na tyle miesięcy niewiele tych zużyć. Mam tak samo - kupowanie idzie szybciej niż zużywanie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurczę ja mam tyle denek czasami z jednego miesiąca;P Aż dziwne że nie miałam jeszcze nigdy pełnowymiarowych maseł TBS. Czas to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  15. W tym miesiącu denko u mnie wyjątkowo biedne :) W kwietniu za to wykończyłam 75% moich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Blog został dodany do listy rudowłosych. Piękny kolor! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! :) podwójnie :D

      Usuń
  17. Jakim obiektywem robisz zdjęcia ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co, chcesz wiedzieć co to za model żeby unikać? :D
      Żart oczywiście, robię kitowym obiektywem z Nikona ;) niewiele to mówi, bo kitowe mogą być różne, w moim przypadku jest to Nikkor AF-S DX 18-55 MM F/3.5-5.6G VR :)

      Usuń
  18. Piękne zdjęcia, konkretne informacje, wszystko przejrzyste - super denko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) bardzo się cieszę! :)

      Usuń
  19. Zmywacz Isana to mój numer jeden.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mój blogh też ma już tyle a denka jeszcze na nim nie było :D
    Co do mattu to ja chyba też musze go wreszcie kupić bo również uwielbima matowe pazury :P Aż chyba dzisiaj po niego skocze :D

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam masła do ciała z TBS :)
    a ta odżywka z Garniera mnie jakoś nie urzekła :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię masła z The body shop , podobno ten malinowy nawet " smakuje " malinami , ja mam aktualnie z papai :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O ile się nie mylę to zielony krem do rąk z Biedronki sprawdzał się bardzo do kremowania włosów bądź zabezpieczania końcówek. Sporo kręconowłosych ubolewało nad tym, że go wycofali. Może warto wykorzystać tą końcówkę na włosy właśnie?

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo ważny i motywuje mnie do dalszego działania, więc serdecznie za każdy dziękuję!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...