Przyjaciel mojej twarzy - krem zwężający pory na dzień, AA.

Cześć.
Jak tam po świętach? Mam nadzieję, że się nie przejedliście i spokojnie możecie wrócić do codzienności. Ja też wracam, wracam z nowym postem. Jak to bywa we wtorek z postem kosmetycznym. Postanowiłam napisać Wam dzisiaj o kremie, z którym bardzo się polubiłam ostatnio.


Kupiłam go ze względu na moje rozszerzone pory, głównie na nosie  no i to moje nieszczęsne świecenie się jak latarnia w strefie T. Chciałam coś co jednocześnie fajnie nawilży moją suchą skórę na policzkach.
Czy się udało? 
Krem ma świetną konsystencję, bardzo delikatną i typowo kremową, dzięki czemu bardzo łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania. Nie pozostawia żadnego brzydkiego i niechcianego filmu.
Bardzo ładnie pachnie, delikatny, trochę kwiatowy zapach, nienachalny.
No ale zapach i konsystencja to nie wszystko. Fajnie, jeśli produkt spełnia nasze oczekiwania pod względem działania.
Krem działa bardzo dobrze, po około dwóch tygodniach regularnego stosowania pory znacznie się zwężyły, skóra stała się bardzo delikatna w dotyku. Jeśli chodzi o matowienie to jest dobre, ale niestety tylko na godzinę, dwie po użyciu, później znów zaczynam się świecić. Jednak to i tak jest bardzo dobry efekt, poprzednie kremy jakie stosowałam nie do końca niwelowały świecenie.

Jestem bardzo zadowolona z tego kremu i kiedy się skończy pewnie kupię ponownie, no chyba że moja ciekawość zwycięży i kupię coś nowego na spróbowanie.
Kupiłam go w Rossmannie za około 18zł.

A jakie kremy Wy lubicie?

Pozdrawiam!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...